Autor tej książki, żyjący sto kilkadziesiąt lat temu to znany pisarz, dziennikarz i polityk ( 1847 - 1910 ) i tylko dlatego, że był tak znany mógł w tak bezpardonowy sposó rozprawić się z bezprawiem, przekupstwem i hipokryzją władzy, a szczególnie władz kościelnych. Wątkiem powieści są wydarzenia prawdziwe, oczywiście trochę upiększone. Młody przystojny hrabia, Janos Batler - student, ale wyjątkowo bogaty, zakochuje się w ślicznej Pirosce. Pisują do siebie liściki, które wysyłają strumieniem płynącym pomiędzy ich ogrodami. To uczucie piękne i romantyczne trwa parę lat, aż do zaręczyn i gdyby nie spisek barona Horwarda Dorych ich życie inaczej by wyglądało. W pełnym przepychu pałacu - zamku barona doszło do romansu jego córki z księdzem - nauczycielem. Gdy skutkiem tego romansu okazala się ciąża - baron zacząl działać i to obrzydliwie i podstępnie. Postanowił wydać córkę potajemnie za mąż za hrabiego Janosa. Przekupieni świadkowie, pełen hipokryzji i obrzydliwie podły baron, tak jak i rozpustny ksiądz oraz "zhańbiona" córka Marisca to aktorzy spektaklu przy zamkniętych drzwiach z porwanym wbrew jego woli Janosem. Tak zaaranżowane małżeństwo, ( jednak z wpisem do księgi parafialnej i złączeniem stułą rąk) - stają się faktem nieodwracalnym, chociaż bezprawnym i wymuszonym. Od tej chwili całe lata trwają procesy przed sądami kościelnymi i cywilnymi w celu unieważnienia tego małżeństwa - ale bez skutku. Węgry w tym okresie to zlepek ludności z kilku krajów, panują wyjątkowo rozwarstwione stosunki społeczne, a religie jeszcze bardziej dzielą społeczność AUSTRIO -WĘGIER. Panuje katolicyzm, protestantyzm, kalwinizm i luteralizm. Wszyscy przeciw wszyskim rzucają oskarżenia i kpią jedni z drugich, a najbardziej panoszy się "dbający " o swój nieskazitelny wizerunek kościół katolicki. W takiej atmosferze, przy gigantycznym przekupstwie, handlu stanowiskami i wydawaniu ogromnych sum dla uzyskania satysfakcjonującego wyroku - czas upływa. Aż do prawdziwej albo też sfingowanej śmierci Janosa Batlera małżonka nie będącego ani przez chwilę mężem baronówny. Czy spotkają się za życia Janos i Pirosca ? czy dopiero po śmierci ? Czy sprawiedliwość jest aż tak niesprawiedliwa ? To już zostawiam do przemyślenia czytelnikowi jesli wpadnie mu przypadkiem do ręki ta dawna powieś, tak jak mnie w Ciechocinku w to upalne lato 2022r.
niedziela, 7 sierpnia 2022
ANDRZEJ PRZYPKOWSKI. GDY WRÓCISZ DO MONTPELLIER.
Jak byłam kilka dni w sanatorium w Ciechocinku w lipcu tego roku, przypadkiem wsród bardzo skromnych zasobów " biblioteczki" wpadły mi w oko dwie dosyć już sfatygowane , lekko pożółkłe książki. I nie żałuję, że je przeczytałam.
Chociaż autor pierwszej z nich - A.Przypkowski to typowy pisarz z okresu PRL, ale treść ciekawa i dająca do myślenia. Okres przed samą II Wojną Światową we Francji, to " walka " z wszystkim co lewicowe i co trąci komunizmem. W takiej atmosferze, córka wyższego oficera - ALICE zakochuje się w wysportowanym przystojnym MICHELU - Polaku pochodzącym z robotniczej rodziny. Dla rodziny to straszna ujma i gdy wybucha wojna tych dwoje ciągle się spotyka. Miłość jest wyjątkowa, ale do czasu, gdy wkracza zazdrość. Michel działa w konspiracji i bierze udział w akcjach przeciw okupantowi. Rozpieszczona Alice, pomimo pomocy jaką w tych trudnych czasach okazuje jej Michel, zwierza się francuskiemu oficerowi ze znajomości z konspiratorem i gdy on ginie, jej dalsze życie staje się koszmarem. Równoległym wątkiem powieści są losy bogatego birbanta Fernanda Perrot, który korzysta z nieprawdopodobnego bogactwa ojca, żyjąc beztrosko z dnia na dzień do czasu poznania wyjątkowej dziewczyny. Rozmowy z nią zmieniaja go całkowicie. Zaczyna studiować w Szwajcarii ( i to dzięki pieniądzom ojca) dochodzi do wysokiego stanowiska lekarza w prywatnej klinice okulistycznej, a jego zdolności i doskonała"ręka " chirurga zyskuje mu sławę. Los połączyl właśnie jego - Fernanda i Alice, a gdy zostają małżeństwem pomimo dobrobytu i miłości z jego strony Alice nie jest szczęśliwa i odchodzi bez słowa.wyjaśnienia. Jedzie do Montpellier gdzie kiedyś mieszkała i tam dowiaduje się prawdy o śmierci Michela - bohatera miasteczka. I co się dzieje ? - to smutne i tragiczne wręcz zakończenie. I chociaż czasy już się zmieniły, partia komunistyczna zyskała prawo bytu, ona nadal jest nieszczęśliwa, zagubiona, z wyrzutami sumienia, nie mogąca sobie wybaczyć podłego postępku sprzed lat.
środa, 29 czerwca 2022
CARLOS RUIZ ZAFON. CIEŃ WIATRU.
Zupełnie przypadkiem wpadła mi w ręce ta niezwykła książka. Ktoś mi już o niej mówił, więc z zainteresowaniem zaczęłam czytać i nie mogłam się oderwać od niej aż do ostatniej strony. Zaczęła się od momentu kiedy ojciec zgodnie z tradycją poprowadził 10 - letniego Daniela wąskimi uliczkami średniowiecznej dzielnicy Barcelony do tajemniczego miejsca ukrytego wśród starych kamienic : do CMENTARZA ZAPOMNIANYCH KSIĄŻEK. Ojciec sam rozkochany w książkach, antykwariusz i księgarz poprosił dozorcę - opiekuna CMENTARZA o pozwolenie wyszukania wśród tysięcy książek, wśród labiryntu półek jednej ksiązki którą syn zechce wziąć i tak właśnie do rąk Daniela trafił właśnie ten chyba już ostatni istniejący egzemplarz pt. " CIEŃ WIATRU " Juliana Caraxa, schowany przez córkę dozorcy -Nurię Monfort. Akcja książki rozgrywa się od lat dwudziestych aż do roku 1966. Los przed laty związał ze sobą kilku nastolatków w Szkole San Gabriel i do końca książki poznajemy ich charaktery, ich życie pełne pięknych cech jak i niewspółmiernie okrutnych, podłych i wynaturzonych postępków jednego z nich. I tak jest LULIAN syn kapelusznika Sempere: zdolny, utalentowany, późniejszy pisarz mało poczytnych chociaż wyjątkowych książek, jest MIGUELl Molinar - bogaty przyjaciel Juliana, który przez całe swoje późniejsze życie swoją dobrocią, empatią i miłością do ludzi stara się odbudować to co zniszczył pośrednio jego ojciec - fabrykant i sprzedawca broni i to właśnie ON bezinteresownie i anonimowo, pomaga w wydawaniu kolejnych pozycji książkowych Juliana., jest też dobry, trochę naiwny późniejszy wykładowca łaciny w Szkole San Gabriel - ojciec FERNANDO Ramos, i czarny charakter, który jest tak przesiąknięty nienawiscią do Juliana, że przez całą swoją "karierę" szpiega , donosiciela, oprawcy, kata i policjanta na usługach każdej opcji politycznej czeka z utęsknieniem na ZEMSTĘ - to sadysta i psychopata FUMERO Francisec Javier. Raz podglądając zobaczył Juliana i piękną młodziutką Penelopę i od tego momentu nienawiść i zemsta owładnęła jego chorym umysłem. Tymczasem Daniel rozczytany w ksiażce Juliana obsesyjnie chce poznać osobiście tego autora i nie chce pozbyć się tej książki nawet za duże pieniądze oferowane mu przez tajemniczego osobnika z ukrytą twarzą. Szuka i śledzi dawne życie Juliana, a zagadki się mnożą, jest uparty i bez wzgledu na niebespieczeństwo chce dojść do celu. Pomaga mu w tym świetny, bezkonkurencyjny w łganiu i sprycie były bezdomny FERMIN. Przede wszystkim, wątkiem głównym tej powieści jest MIŁOŚĆ - najpierw Juliana do Penelopy i jej tragiczny przebieg, a po latach MIŁOŚĆ Daniela do Beatritz też pełna dramatycznych momentów. Są wyjątkowe rodziny - ojciec i matka Juliana, samotnie wychowujacy Daniela ojciec, zaborczy, bezkompromisowy, bogaty i okrutny w swoim zapamiętaniu ojciec Penelopy i jej bezwolna matka, wspaniała kochjąca niania Penelopy i jej jakże smutny los, a na koniec brat i ojciec Beatritz obaj stojacy na przeszkodzie miłości tych dwojga. Bardzo dużo dramatyzmu, tragicznych wydarzeń, zmagania się z biedą, klęska bogaczy, choroby, okrucieństwem wojny i prześladowania przez komisarza policji Javiera - to wszystko dotyka bohaterów powieści, aż do krwawych scen w opuszczonym pałacu rodziny ALDAÓW rodziny Penelopy. W nim to właśnie rozgrywa się najokrutniejsza akcja powieści.
Sporo jest jeszcze ciekawych wątków z życia mieszkańcow dzielnicy, wyjątkowi ludzie, wyjątkowe sytuacje i bardzo ciekawe zakończenias niektórych romansów i miłostek, chociaż akcja daje nam sporo bardzo smutnych i dramatycznych scen z życia Juliana, Miguela, a przede wszystkim zakochanej w Julianie i kochajacej do końca swego tragicznie zakończonego życia - Nurii Monfort. Jeszcze dodam, że autor przedstawia w swej książce cudowną, czasem ąż bajkowo - piękną scenerię Barcelony, a także niejedną smętną, zapomnianą, biedną i nędzną dzielnicę jak ze średniowiecza - raz w słońcu, raz w deszczu a także w zdumiewającym mieszkańców opadem śnieżnym. POLECAM - ciekawa treść, dużo emocji !!
DONALD SPOTO. OCZAROWANIE. ŻYCIE ANDREY HEPBURN.
wtorek, 31 maja 2022
ROBERT McLIAM WILSON. ULICA MARZYCIELI.
Ulica Marzycieli to kultowa powieść irlandzka - dobra, ciekawa i zawierająca opis zdarzeń nie koniecznie autentycznych ale zbliżonych do faktycznie zaistniałych. Są to opisy aktów terrorystycznych w Belfaście w czasie walk irlandzko - irlandzkich pomiędzy protestantami, a katolikami, a chodzi głównie o zaistnienie samodzielnej republiki niezależnej od Anglii. Organizacje IRA, UDA, INLA, IMPLA, UVP czy też UFF ( te ostatnie właściwie niezidenfikowane ) walczą, wypisują na murach hasła (często obscenicznie) czy to przeciw papistom - katolikom, czy też przeciw protestantom, nie wiadomo kto przeciw komu i po co. Na tle takiej scenerii i w takiej atmosferze toczy się zwyczajne życie towarzyskie grypki przyjaciół. Czas upływa im na spotkaniach w pubach i barach, przy piwku, podrywaniu dziewczyn i niekończących się dyskusjach. Jest sympatyczny ( trochę pechowy w relacjach z dziewczynami ) niedawno opuszczony przez żonę JACKSON - właściciel kota i główna postać w powieści, jest MISIEK niepoprawny żarłok z nadwagą, DONAL, TED- MUTAN, DRZAZGA - jednym słowem KUMPLE. W mieście roi się od napisów wrogich katolikom co jednak nie przeszkadza "kumplom ",że wśród nich jest np katolik. Np.Jackson ostatnio pracował jako windykator z dwoma prymitywami ( Hallym i Kwasiorem) przy odbieraniu od klientów niespłaconych do końca rat za zakupiony sprzęt, ale rzucił tę pracę bo nie mógł się pogodzić z takim traktowaniemem dłużników. Sam był wychowany przez rodzinę zastępczą i to przez tak wspaniałych ludzi zajmującymi się trudną młodzieżą, że pozostała w nim empatia w stosunku do pokrzywdzonych, a Misiek - to też wyjątkowy młody człowiek , nigdy nie pracował, aż nagle zabrał się za biznes i to tak absurdalny, że aż dziw ze udało mu się dojść do dużych pieniędzy, założyć firmę ( przy udziale manadżera) kupić najdroższego MERCEDESA ku zdumieniu ubogiej dzielnicy w której mieszkał. i zacząć realizować najbardziej szalone pomysły - z dobrym skutkiem O każdym z tych trzydziestolatków można by było pisać, ale od czego jest czytelnik, Jeszcze ciekawy jest wątek dotyczący samotnej matki Miśka. Mąż ją opuścił dawno temu, a ona dopiero teraz odnalazła sens życia, miłość, radość, czułość i spokój zamieszkując z ukochaną szkolną przyjaciółką. I tym faktem zszokowała wszystkich : syna, jego przyjaciół i całą dzielnicę. Jeszcze jeden okrutny akt terrorystyczny, podowujący śmierć kilkudziesięciu niewinnych i przypadkowych klientów baru i następuje podpisanie rozejmu. Pozostaje tylko pytanie bez odpowiedzi, po co były te krwawe walki i nienawiść pomiędzy Irlandczykami ? Następuje pokój i spokój, a nawet najbardzie zatwardziała republikanka będąca w ciągłym konflikcie w czasie dyskusji z Jacksonem pokornieje i zaprzestaje walki na argumenty.
Dobra, ciekawa,warta przeczytania pozycje POLECAM.
poniedziałek, 30 maja 2022
NELLE HERPAR LEE. " ZABIĆ DROZDA "
Doskonała pozycja wydawnicza z roku 1960 - ale problemy zawarte w tej pwieści i jej treść są bardzo aktualne. W małym miasteczku MAYCOMB w stanie ALABAMA na południu USA, czas się zatrzymał Są to lata trzydzieste i system niewolnictwa już teoretycznie nie ustnieje, ale animozje dawne pozostały i żaden ciemnoskóry nie może liczyć na jakąkolwiek sprawiedliwość.Ludzie tu żyjący są pełni uprzedzeń, a społeczność miasteczka jest podzielona na kilka grup - są ci lepsi i dobrzy i ci gorsi, a najbardziej źle traktowani są ciemnoskórzy. Na tle tych wzajemnych uprzedzeń i animozji czytelnika wzrusza i rozbawia dwójka niesfornych dzieciaków - JEAN zwana SMYKIEM i jej starszy brat JAREMI, Do tej zabawnej dwójki okresowo dołącza pełen pomysłów i pełen fantazji DILL z wyjątkową wyobraźnią i niesamowitymi opowieściami o swoich przygodach..Ojciec rodzeństwa to wdowiec, miejscowy wyjątkowo mądry i postępowy adwokat ATTIENS FINCH. zawsze sprawiedliwy, rzetelny w swoim zawodzie i do tego troskliwy ojciec.W domu jest też ciemnoskóra niania, opiekunka, gosposia, a nawet w pewnym sensie wychowawczyni i nauczycielka dzieci. Dzieciaki przeżywają niesamowite przygody, a SMYK jest pełna pomysłów nielicujących z dobrze ulożoną przyszłą " damą ". Na równi z chłopakami, zawsze w spodniach ( ku zgorszeniu CIOTKI - siostry ojca) z podrapanymi kolanami, pełna wigoru i nieokiełzanego temperamentu. Tymczasem w miasteczku wybucha sensacja - przez podłego i kłamliwego człowieka zostaje oskarżony o molestowanie jego córki ciemnoskóry - dobry, uczciwy, spokojny i pracowity ojciec rodziny.. żadne argumenty i niezaprzeczalne fakty niewinności nie docieraja jednak do sędziego i ławników,.FINCH pomima wysiłków na sali sadowej nie może wygrać sprawy i dochodzi do tragedii. Na tle tych wydarzeń jakże trudno wytłumaczyć dzieciom te okrutną niesprawiedliwość.i podłe zachowanie części miejscowej społeczności. Do tego zemsta ośmieszonego na sali sądowej wyjątkowego nieroba i szui (ojca - rzekomo pokrzywdzonej córki ) i to zemsta na dzieciach adwokata, wpływa ją na dramatykę powieści. Jest jeszcze ciekawy wątek o tajemnoiczym sasiedzie podglądanym ( z biciem serca przez dzieci.) Chcą poznać jego tajemnicę, ale czy im sie to uda ? A może splot nieprzewidzianych okoliczności spowoduje jego poznanie ? Bardzo piękna, pełna ciepła, a także pełna emocjonalnych napięć, odpowiednia dla każdego czytelnika, a nawet dla tych bardzo młodych. POLECAM
piątek, 27 maja 2022
NICOLE AVRIL. JA, DORA MAAR
Zastanawiam się czy to powieść - czy też opowieść o wielkiej fascynacji, wielkiej miłości, i wielkiej tęsknocie po rozstaniu DORY i PICASSA. ON w tym związku zawsze dominował, zrobił z niej swoją muzę, swoje natchnienie, pożądał i unieszczęśliwiał. Nigdy się nie liczył z jej odczuciami, ale sprawiał,że była z nim szczęśliwa. chociaż ranił , porzucał, wracał i nadal całkowicie ją sobie podporządkowywał. A ONA - kochała go za wszystko : za talent, za charakter ( często wręcz paskudny), za niestałość, za zdrady, a przede wszystkim za jego geniusz. Książka ta, to wyznanie ciągle niekończącej się miłości i ciągłej niekończącej się tęsknoty za Pablem, trwającej przez lata, aż do późnej stariości. Można tę książkę nazwać traktatem o wielkiej miłości. Wyznań w niej bardzo dużo, tak jak i przemyśleń i zachwytu nad JEGO twórzością, radości z sukcesów i smutku po odtrąceniu. A był człowiekiem nad wyraz trudnym, zawsze otoczonym wielbicielami, lubiący siebie samego i swoją sławę. Tylko niczym nie zastąpiona tęsknota za krajem ojczystym - bo reżim Franko go przerażał i był zdeklarowanym jego wrogiem i dlatego wybrał Francję za swój kraj do zamieszkania, a dokonane zbrodnie i sceny okrutnego zbombardowania miasta GUERNICA w kraju Basków natchnęłu go do namalowania wiekopomnego obrazu pokazującego okrucieństwo wojny domowej. Podobno geniuszom się wybacza złe cechy charakteru tak jak wybaczyła mu DORA. Kogo ciekawi prywatne życie Pabla, widziane przez pryzmat wielkiego uczucia młodszej od niego Dory to polecam,chociaż książka nie jest zbyt łatwa w czytaniu.