Sophie Haydock - autorka angielska, zadała sobie sporo trudu aby tak wnikliwie opisać życie i twórczość Henriego Matissa, oraz trzech kobiet, które były najważniejsze w jego życiu i wpłynęły na jego karierę. Książka wg mnie trochę w stylu reporterskim trochę kronikarskim obejmuje kilkadziesiąt lat życia artysty. oraz jego żony AMELIE, córki MARGUERITE, opiekunki, przyjaciółki i powiernicy LIDII. Wyjątkowo trudne pierwsze lata małżeństwa wynikały z całkowitego nie rozumienie wręcz wykpiwania przez krytyków malarstwa jakże nowatorskiego artysty. Zona go wspierała, pomagała, inspirowała i nigdy nie pozwoliła mu załamać się pod wpływem złośliwej krytyki. Przyjęła pod swoją opiekę i otoczyła miłością jego nieślubną córeczkę i razem ze swoimi dwoma synkami borykała się z trudną sytuacją finansową - ale do czasu. Córka kocha ją jak matkę, ojca wręcz ubóstwia z wzajemnością Tymczasem zmieniły się poglądy krytyków i publiczności na twórczość Henriego - pojawił się Picasso i pojawili się bogaci sponsorzy i kolekcjonerzy. W nawale obowiązków, oraz złego stanu zdrowia zostaje przyjęta do domu LIDIA - najpierw jako opiekunka dla żony, a z biegiem czasu przyjmująca większość obowiązków domowych, a także rolę powiernicy, a później modelki w pracowni Henriego. Między nimi zawiązuje się niezwykłe silna więź. I żona i dorastająca córka widzą w niej konkurentkę - chociaż faktycznie żadne uczucie erotyczna ich nie łączy. Lidia jest Rosjanką o wyjątkowo smutnej i tragicznej przeszłości. Jako siedmiolatka, po śmierci matki, zostaje odesłana przez ojca z kochającą ciotką Niną do dalekich Chin. W Rosji już panuje terror władzy radzieckiej i każdy dzień może przynieść do rodzinnego miasta Tomska śmierć lub więzienie. Ojciec daje córce swoją walizkę i pistolet z pięcioma nabojami i ten skromny dobytek przetrwał z nią kilkadziesiąt lat i jedynie w pistolecie został jeden nabój. Z Tomska dostają się z kochającą Niną do Harbina, w którym dorasta, kończy szkołę, a po śmierci Niny wyrusza do Europy do Francji, Najróżniejsze przeżywa sytuacje, ciężką pracę, nieudane małżeństwo i nareszcie stabilność w domu Henriego.. W czasie pozowania malarzowi opowiada mu swoją historię życia, a on tak nie lubiący gadaniny, słucha malując. Żona chociaż ciągle kochana przez Henriego, ale uważająca Lidię jako konkurentkę, jest apodyktyczna i stanowcza - stawia mężowi warunek - " albo Ja, albo Ona. I tak już nie pierwszy raz Lidia opuszcza dom Matissów. Amelia jednak też odchodzi i odtąd żyją w separacji przez długie lata, Lidia powróciwszy do ich domu po próbie samobójczej i podczas długotrwałej choroby nadal opiekuje się Henrim, pomaga w malowaniu, a później w artystycznych wycinankach, ale nawet po śmierci artysty wrogość ze strony i żony i córki nie pozwoliła jej uczestniczyć w pogrzebie malarza. Jest ciekawy wątek i opis życia córki Marguerity i żony Amelii, oraz ich udział w czasie Drugiej Wojny Światowej w ruchu oporu, oraz uwięzienie w gestapowskiej katowni. Obie jednak przetrwały i wydają się spełnione w poczuciu spełnionego obowiązku względem ojczyzny - Francji. A Lidia ? - dożywszy kilkudziesięciu lat sięga po ostatni nabój .
Świetna pozycja dla każdego lubiącego biografie ludzi nietuzinkowych, wybitnych, których dorobek życia można podziwiać w muzeach na całym świecie a do tego każdy może poczuć atmosferę domu twórcy, jego upadki i wzloty, oraz rolę jaką odegrały w jego życiu bardzo kochające go trzy kobiety.