środa, 29 czerwca 2022

CARLOS RUIZ ZAFON. CIEŃ WIATRU.

 Zupełnie przypadkiem wpadła mi w ręce ta niezwykła książka. Ktoś mi już o niej mówił, więc z zainteresowaniem zaczęłam czytać i nie mogłam się oderwać od niej aż do ostatniej strony. Zaczęła  się od momentu kiedy ojciec zgodnie z tradycją poprowadził 10 - letniego Daniela wąskimi uliczkami średniowiecznej dzielnicy Barcelony do tajemniczego miejsca ukrytego wśród starych kamienic : do CMENTARZA  ZAPOMNIANYCH KSIĄŻEK. Ojciec sam rozkochany w książkach, antykwariusz i księgarz poprosił dozorcę - opiekuna CMENTARZA  o pozwolenie wyszukania wśród tysięcy książek, wśród labiryntu półek jednej ksiązki którą syn zechce wziąć i tak właśnie do rąk Daniela trafił właśnie ten chyba już ostatni istniejący egzemplarz  pt. " CIEŃ WIATRU "  Juliana Caraxa, schowany przez córkę dozorcy -Nurię Monfort. Akcja książki rozgrywa się od lat dwudziestych aż do roku 1966. Los przed laty związał ze sobą kilku nastolatków w Szkole San Gabriel i do końca książki poznajemy ich charaktery, ich życie pełne pięknych cech jak i niewspółmiernie okrutnych, podłych i wynaturzonych postępków jednego z nich. I tak jest LULIAN  syn kapelusznika Sempere: zdolny, utalentowany, późniejszy pisarz mało poczytnych chociaż wyjątkowych książek, jest MIGUELl Molinar - bogaty przyjaciel  Juliana, który przez całe swoje późniejsze życie swoją dobrocią, empatią i miłością do ludzi stara się odbudować to co zniszczył pośrednio jego ojciec - fabrykant i sprzedawca  broni i to właśnie ON  bezinteresownie i anonimowo,  pomaga w wydawaniu kolejnych pozycji książkowych Juliana., jest też  dobry, trochę naiwny późniejszy wykładowca łaciny w Szkole San Gabriel - ojciec FERNANDO  Ramos, i czarny charakter, który jest tak przesiąknięty nienawiscią do Juliana, że przez całą swoją   "karierę"   szpiega , donosiciela, oprawcy, kata i policjanta na usługach każdej opcji politycznej czeka z utęsknieniem na ZEMSTĘ - to sadysta i psychopata FUMERO Francisec Javier.  Raz podglądając zobaczył Juliana i piękną młodziutką Penelopę i od tego momentu nienawiść i zemsta owładnęła jego chorym umysłem. Tymczasem Daniel rozczytany w ksiażce Juliana obsesyjnie chce poznać osobiście tego autora i nie chce pozbyć się tej książki nawet za duże pieniądze oferowane mu przez tajemniczego osobnika z ukrytą twarzą. Szuka i śledzi dawne życie Juliana, a zagadki się mnożą, jest uparty i bez wzgledu na niebespieczeństwo chce dojść do celu. Pomaga mu w tym świetny, bezkonkurencyjny w łganiu i sprycie były bezdomny FERMIN.  Przede wszystkim, wątkiem głównym tej powieści jest MIŁOŚĆ - najpierw Juliana do Penelopy i  jej tragiczny przebieg, a po latach MIŁOŚĆ  Daniela do Beatritz też pełna dramatycznych  momentów. Są wyjątkowe rodziny - ojciec i matka Juliana, samotnie wychowujacy Daniela ojciec, zaborczy, bezkompromisowy, bogaty i okrutny w swoim zapamiętaniu ojciec Penelopy i jej bezwolna matka, wspaniała kochjąca niania Penelopy i jej jakże smutny los, a na koniec brat i ojciec Beatritz obaj stojacy na przeszkodzie miłości tych dwojga. Bardzo dużo dramatyzmu, tragicznych wydarzeń, zmagania się z biedą, klęska bogaczy,  choroby, okrucieństwem wojny i prześladowania przez komisarza policji Javiera -  to wszystko dotyka bohaterów powieści, aż do krwawych scen w opuszczonym pałacu rodziny ALDAÓW rodziny  Penelopy. W nim to właśnie rozgrywa się najokrutniejsza akcja powieści.

Sporo jest jeszcze ciekawych wątków z życia mieszkańcow dzielnicy, wyjątkowi ludzie, wyjątkowe sytuacje i bardzo ciekawe zakończenias niektórych romansów i miłostek, chociaż akcja daje nam sporo bardzo smutnych i dramatycznych scen z życia Juliana, Miguela, a przede wszystkim zakochanej w Julianie i kochajacej do końca swego tragicznie zakończonego życia - Nurii Monfort. Jeszcze dodam, że autor przedstawia w swej książce cudowną, czasem ąż bajkowo - piękną scenerię Barcelony, a także niejedną smętną, zapomnianą, biedną i nędzną dzielnicę jak ze średniowiecza - raz w słońcu,  raz w deszczu a także w zdumiewającym mieszkańców opadem śnieżnym. POLECAM - ciekawa treść,  dużo emocji !!




DONALD SPOTO. OCZAROWANIE. ŻYCIE ANDREY HEPBURN.

"OCZAROWANIE"  - to ksiażka biograficzna, pełna ciepła, obiektywna, oparta na faktach, obejmująca życie tej niezwykłej dziewczyny, kobiety, tancerki, aktorki teatralnej i filmowej, cudownej matki dwóch synów  i ambasadorki UNICEF- u  - od narodzin w 1921r.  aż do Jej  śmierci w 1993r. Matka Jej baronessa holenderska ELLA VON HEEMSTRE  -  RUSTON ( po drugim mężu) była wytworną, piękną damą na pozór wyniosłą i oziębłą i nie dała nigdy odczuć ANDREY że Ją kocha i podziwia, a właśnie miłości potrzebowała ta wrażliwa i przepełniona uczuciami do innych młoda dziewczyna. Wczesne dzieciństwo miała dostatnie i ciekawe,  ale wojna,  okupacja Holandii, głód,  poniewierka i odejście ojca,  uczyniło z naszej bohareki osobę wyjątkowo niepewną i nieśmiałą. Gdy już zaczęła swoją niepowtarzalną karierę, do każdej roli przygotowywała się wręcz perfekcyjnie, poddajac się sugestiom scenarzystów i reżyserów- chociaż swoje zdanie też potrafiła wyrazić - szczególnie jeżeli chodzi o ubiór i kreację, w czym przez całe życie opierała się na talencie kreatora mody - Huberta de Givenchy. Była chorobliwie szczupła, nerwowa i niepewna i te cechy starała się przez całe życie pokonywać pracą  Swoją  niepewność i nerwowość starała się tłumić wypalając dziesiątki papierosów dzienniei i ciągle szukała prawdziwej miłości i swojej drogi życia. Zarabiając miliony nie szczędziła pomocy innym, wspierała finansowo matkę i ojca z jego nową żoną,(którego odnalazła po latach). Kiedy Jej synowie wykształceni i dorosli opuścili dom, znalazła ujście swojej niebywałej empatii -  stając się ambasadorką UNICEF- u. Rozpoznawalna na całym świecie rozpoczęła akcję pomocy  głodującym i chorym  dzieciom w Afryce, Azji i nie tylko, biorąc udział w spektaklach TV, zjazdach, konferencjach  i tym samym wzbogacając budżet UNICEF-u. Zjeździła pół świata, oddajac sie tej pracy bez reszty bez względu na swój stan zdrowia. Wszyscy z którymi żyła i pracowała bezwzględnie Ją podziwiali i kochali - byli mężowie, reżyserzy, scenarzyści, operatorzy, przyjaciółki i przyjaciele.

Pamiętam filmy z ANDREY w roli głównej,  które przyciągały tłumy widzów, wszyscy JĄ  podziwialismy i kochaliśmy, za Jej niepowtarzalny dar urody, dar wdzięku i pięknego uśmiechu. Była ikoną kina i ikoną mody nawet w dalekiej Japonii. POLECAM tę biografię bo naprawdę warto poznać to ciekawe, często pełne dramatu, a także oszałamiającej kariery, miłości, a na końcu pełnego spełnienia w posłannictwie przy pomocy dzieciom.

wtorek, 31 maja 2022

ROBERT McLIAM WILSON. ULICA MARZYCIELI.

 Ulica Marzycieli to kultowa powieść irlandzka - dobra, ciekawa i zawierająca opis zdarzeń nie koniecznie autentycznych ale zbliżonych do faktycznie zaistniałych. Są to opisy aktów terrorystycznych w Belfaście w czasie walk irlandzko - irlandzkich pomiędzy protestantami, a katolikami, a chodzi głównie o zaistnienie samodzielnej republiki niezależnej od Anglii. Organizacje IRA, UDA, INLA, IMPLA, UVP czy też UFF ( te ostatnie właściwie niezidenfikowane ) walczą, wypisują na murach hasła (często obscenicznie) czy to przeciw papistom - katolikom, czy też przeciw protestantom,  nie wiadomo kto przeciw komu i po co. Na tle takiej scenerii i w takiej atmosferze toczy się zwyczajne życie towarzyskie grypki przyjaciół. Czas  upływa im na spotkaniach w pubach i barach, przy piwku, podrywaniu dziewczyn i niekończących się dyskusjach. Jest sympatyczny ( trochę pechowy w relacjach z dziewczynami ) niedawno opuszczony przez żonę JACKSON - właściciel kota i główna postać w powieści, jest MISIEK niepoprawny żarłok z nadwagą, DONAL, TED- MUTAN, DRZAZGA - jednym słowem KUMPLE. W mieście  roi się od napisów wrogich katolikom co jednak nie przeszkadza  "kumplom ",że wśród nich jest np  katolik.  Np.Jackson ostatnio pracował jako windykator z dwoma prymitywami ( Hallym i Kwasiorem) przy odbieraniu od klientów niespłaconych do końca rat za zakupiony sprzęt, ale rzucił tę pracę bo nie mógł się pogodzić z takim traktowaniemem dłużników. Sam był wychowany przez rodzinę zastępczą i to przez tak wspaniałych ludzi zajmującymi się trudną młodzieżą, że pozostała w nim empatia w stosunku do pokrzywdzonych, a Misiek - to też wyjątkowy młody człowiek , nigdy nie pracował, aż nagle zabrał się za biznes i to tak absurdalny, że aż dziw ze udało mu się dojść do dużych pieniędzy, założyć firmę ( przy udziale manadżera) kupić najdroższego MERCEDESA ku zdumieniu ubogiej dzielnicy w której mieszkał. i zacząć  realizować najbardziej szalone pomysły - z dobrym skutkiem O każdym z tych trzydziestolatków można by było pisać, ale od czego jest czytelnik, Jeszcze ciekawy jest wątek dotyczący samotnej matki Miśka. Mąż ją opuścił dawno temu,  a ona dopiero  teraz odnalazła sens życia, miłość, radość, czułość i spokój zamieszkując z ukochaną szkolną przyjaciółką. I tym faktem zszokowała wszystkich : syna, jego przyjaciół i całą dzielnicę. Jeszcze jeden okrutny akt terrorystyczny, podowujący śmierć kilkudziesięciu niewinnych i przypadkowych klientów baru i następuje podpisanie rozejmu. Pozostaje tylko pytanie bez odpowiedzi, po co były te krwawe walki i nienawiść pomiędzy Irlandczykami ?  Następuje pokój i spokój, a nawet najbardzie zatwardziała republikanka będąca w ciągłym konflikcie w czasie dyskusji z Jacksonem pokornieje i zaprzestaje walki na argumenty.

Dobra, ciekawa,warta przeczytania pozycje   POLECAM.



poniedziałek, 30 maja 2022

NELLE HERPAR LEE. " ZABIĆ DROZDA "

 Doskonała pozycja wydawnicza z roku 1960 - ale problemy zawarte w tej pwieści i jej treść są bardzo aktualne. W małym miasteczku MAYCOMB w stanie ALABAMA  na południu USA, czas się zatrzymał Są to lata trzydzieste i system niewolnictwa już teoretycznie nie ustnieje, ale animozje dawne pozostały i żaden ciemnoskóry nie może liczyć na jakąkolwiek sprawiedliwość.Ludzie tu żyjący są pełni uprzedzeń, a społeczność miasteczka jest podzielona na kilka grup - są ci lepsi i dobrzy i ci gorsi, a najbardziej źle traktowani są ciemnoskórzy. Na tle tych wzajemnych uprzedzeń i animozji czytelnika wzrusza i  rozbawia  dwójka niesfornych dzieciaków - JEAN zwana SMYKIEM i jej starszy brat JAREMI, Do tej zabawnej dwójki okresowo dołącza pełen pomysłów i pełen fantazji  DILL z wyjątkową wyobraźnią i niesamowitymi opowieściami o swoich przygodach..Ojciec rodzeństwa to wdowiec, miejscowy wyjątkowo mądry i postępowy adwokat ATTIENS FINCH. zawsze sprawiedliwy, rzetelny w swoim zawodzie i do tego troskliwy ojciec.W domu jest też ciemnoskóra niania, opiekunka, gosposia, a nawet w pewnym sensie wychowawczyni i nauczycielka dzieci. Dzieciaki przeżywają niesamowite przygody, a SMYK jest pełna pomysłów nielicujących z dobrze ulożoną przyszłą " damą ". Na równi z chłopakami, zawsze w spodniach ( ku zgorszeniu CIOTKI - siostry ojca) z podrapanymi kolanami, pełna wigoru i nieokiełzanego temperamentu. Tymczasem w miasteczku wybucha sensacja - przez podłego i kłamliwego człowieka zostaje oskarżony o molestowanie jego córki ciemnoskóry - dobry, uczciwy, spokojny i pracowity ojciec rodziny.. żadne argumenty i niezaprzeczalne fakty niewinności nie docieraja jednak do sędziego i ławników,.FINCH pomima wysiłków na sali sadowej nie może wygrać sprawy i dochodzi do tragedii.  Na tle tych wydarzeń jakże trudno wytłumaczyć dzieciom te okrutną niesprawiedliwość.i podłe zachowanie części miejscowej społeczności. Do tego zemsta ośmieszonego na sali sądowej wyjątkowego nieroba i szui (ojca -  rzekomo pokrzywdzonej córki ) i to zemsta  na dzieciach adwokata,  wpływa ją na dramatykę powieści. Jest jeszcze ciekawy wątek o tajemnoiczym sasiedzie podglądanym ( z biciem serca przez dzieci.) Chcą poznać jego tajemnicę, ale czy im sie to uda ? A może splot nieprzewidzianych okoliczności spowoduje jego poznanie ? Bardzo piękna, pełna ciepła, a także pełna  emocjonalnych napięć, odpowiednia dla każdego czytelnika, a nawet dla tych bardzo młodych.        POLECAM













piątek, 27 maja 2022

NICOLE AVRIL. JA, DORA MAAR

 Zastanawiam się czy to powieść - czy też opowieść o wielkiej fascynacji, wielkiej miłości, i wielkiej tęsknocie po rozstaniu DORY i PICASSA. ON w tym związku zawsze dominował, zrobił z niej swoją muzę, swoje natchnienie, pożądał i unieszczęśliwiał. Nigdy się nie liczył z jej odczuciami, ale sprawiał,że była z nim szczęśliwa. chociaż ranił , porzucał,  wracał i nadal całkowicie ją sobie podporządkowywał. A ONA - kochała go za wszystko : za talent, za charakter ( często wręcz paskudny), za niestałość, za zdrady, a przede wszystkim za jego geniusz. Książka ta, to wyznanie ciągle niekończącej się miłości i ciągłej niekończącej się tęsknoty za Pablem, trwającej przez lata, aż do późnej stariości. Można tę książkę nazwać traktatem o wielkiej miłości. Wyznań w niej bardzo dużo, tak jak i przemyśleń i zachwytu nad JEGO twórzością, radości z sukcesów i smutku po odtrąceniu. A był człowiekiem nad wyraz trudnym, zawsze otoczonym wielbicielami, lubiący siebie samego i swoją sławę. Tylko niczym nie zastąpiona tęsknota za krajem ojczystym - bo reżim Franko go przerażał i był zdeklarowanym jego wrogiem i dlatego wybrał Francję za swój kraj do zamieszkania, a dokonane zbrodnie i sceny okrutnego zbombardowania miasta GUERNICA w kraju Basków natchnęłu go do namalowania wiekopomnego obrazu pokazującego okrucieństwo wojny domowej. Podobno geniuszom się wybacza złe cechy charakteru tak jak wybaczyła mu DORA. Kogo ciekawi prywatne życie Pabla, widziane przez pryzmat wielkiego uczucia młodszej od niego Dory to polecam,chociaż książka nie jest zbyt łatwa w czytaniu.


czwartek, 28 kwietnia 2022

FIODOR DOSTOJEWSKI. WSPOMNIENIA Z DOMU UMARŁYCH.

Tak jak mówi sam tytuł są to wspomnienia byłego zesłańca - katorżnika spisane na kartkach zeszytu, a znalezione już po jego śmierci jako osiedleńca po zakończonej karze. Chociaz to być może nia jest   autentyczne bo przecież i Dostojewski odbywał karę zesłania przez 4 lata na dalekiej Syberii. W tej opowieści Doistojewski tak jak i w innych zawsze zafascynowany zbrodnią i karą, poszukujący motywów zbrodni z psychologicznego punktu widzenia. Opisany obóz jest położony nad  IRTYSZEM gdzieś  daleko od centralnej Rosji, obok Kirgizji, wśród rościągających się w dali stepów. Nasz autor  notatek zesłany za zbrodnię, a do tego z urodzenia szlachcic nie za bardzo przystaje do otaczajacych go skazańców traktujacych szlachcica a wodzoną wrogością. Jednak chociaż z pogardą w jakis sposób go chronią,  czynią mu drobne przysługi - oczywiscie za drobne opłaty. Wielką przysługą jest np. zorganizowanie czajnika i herbaty i czasami odezwanie się i ciekawość przy zadawaniu pytań. A przeważnie są to ludzie prości, nawet prymitywni, chociaz na swój sposób sprytni i zapobiegliwi. Bardzo cieżkie zbrodnie, oraz wyjątkowe przestępstwa zaprowadziły ich na tę katorgę, Kary tutaj wymierzane są  nieudzkie, kije (500, 1000 a nawet 1500) chłosta o wiele gorsza bo bardziej bolesna, no i oczywiscie kajdany, w które są sakuci nawet leżąc w szpitaliku więziennym. Tragiczna  jest ciągła walka z insektami, wszy, pchły i pluskwy to codzienność. Co zdolniejsi i sprytniejsi więżniowie poza pracą a w obozie dorabiają sobie w miasteczku np. malarza, szewc, jubiler czy stolarz. Zarabiając w ten sposób moga sobie dokupić coś na rynku, do jedzenia, ale przede wszystkim wódkę, która się potem raczą bez opamiętania najczęściej w Święta. Wszystko to obserwuje i zapamiętale opisuje nasz narrator - pamiętnikarz. Jednak jest też dzień radości dla prawie wszystkich kiedy więzienny zespół " teatralny  wystawia spektakle humorystyczne, a nawet są pomiędzy nimi nieźli aktorzy. Codzienność to praca w cegielni i w innych miejscach, marne posiłki ( ale nie głodowe !!) i zawsze wędrowanie pod ścisłym konwojem. Okrucieństwo ma też dwa oblicza, bo sa kaci zawodowi i  oprawcy, którym sprawia wielką przyjemność i  osobistą satysfakcję wymierzania kary. Wśród skazańców są byli żołnierze, prości niepiśmienni chłopi, są wyjątkowi zbrodniarze, skorzy do wyzwisk przekleństw awantur, są młodzi i starzy, brudni, brzydcy, chamscy, a także przystojni, spokojni, religijni, a nawet sympatyczni. Autora ciekawi małe zróżnicowanie kar w stosunku do zbrodni popełnianych w różnych okoliucznosciach i z różnych przyczyn. Sądy nie rozpatrują przewinień sprawiedliwie i nie troszczaą się o rzetelność wyroków. Książka ta jest trudna i ciężka dla każdego  czytelnika,  rozważania psychologiczne, poznawanie osobowosci poszczególnych skazańców i wszechogarniająca tak narratora jak i innych tęsknota za  prawdziwym życiem nie napawa optymizmem.   Ale są też sympatyczne zwierzęta w obozie i ich losy :  2 psy, kozioł żarłok, ranny orzeł  no  i stado gęsiu wędrujących z więźniami na roboty.

W czasie tak okrutnej wojny trwającej  od 24 lutego 2022 r  kiedy to Rosja napadła na Ukrainę, właśnie ta książka chociaż napisana przed 100 laty przybliża nam charakter i osobowość  ludzi z tego sąsiadującego z nami kraju. Kto ma silne nerwy i wiele cierpliwości to polecam bo to przecież klasyka literatury światowej.






środa, 30 marca 2022

WON - PUNG SAHN. " ALMUND "

 To kolejna książka koreańskiego autora i to niezwykle ciekawa i inna. Czy to możliwe żeby istniał taki przypadek choroby jaki opisała autorka ? Czy to możliwe żeby człowiek nie odczuwał ani gniewu, ani złości ani radości?  Właśnie takim dzieckiem od urodzenia był  ALMUND. Nie zagościł na jego twarzyczce uśmiech, nie skrzywił się gdy go coś bolało i nic nie wskazywało żeby to sie zmieniło. Matka zasięgała porad u najróżniejszych lekarzy  i to też nie przyniosło żadnego wyjaśnienia, być może to się zmieni, być może że jest jakiś uszkodzony chromosom odpowiedzialby za tę przypadłość, a -  wszystko tylko " być może"  Mijają lata - matka uczy go ciąglę podstawowych wyrazów wyrażających emocje  "dziękuję i przepraszam ". W szkole uważany jest za dziwoląga i chociaż jest zdolnym uczniem jest narażony na ciągłe dokuczania, a szczególnie ze strony Goneru - to chłopak po przejściach, huligan i wyjątkowy łobuz bez skrupułów eksperymentujący w doborze wybryków. Mijają lata i nagle staje się rodzinna tragedia - nożownik napada na matkę i babkę i Almund zostaje sam. Babka ginie a matka zapada w śpiączkę. Chłopak boryka sie z codziennością, prowadzi po matce antykwariat , a sąsiad, z zawodu lekarz,  a z wyboru piekarz,  dyskretnie opiekuje się chłopcem. Tymczasem  do antykwariatu zaczyna przychodzić Goneru  zaciekawiony życiem prywatnym Almunda  i nietypowymi książkami, tym bardziej, że coś związało go z nim poprzez ojca - profesora i zmarłej matki, a kilkunastoletnia tułaczka  po rodzinach zastępczych i domach poprawczych wpłynęło na jego życie zbyt dojrzałe jak na kilkunastoletniego chłopca.  Jeszcze do antykwariatu zaczyna przychodzić   ciekawska dziewczyna, trochę tajemnicza i wycofana, a dalsze losy naszego bohatera  to znajomość z nią i rozmowy o jej hobby tj. miłość do biegania.co zaczyna w nim  o dziwo budzić ciekawość.. Akcja powoli staje się opowowieścią kryminalną,  kiedy to  Almund zaczyna na własną rękę szukać zaginionego Goneru i trafiając na jego ślad odnajduje go w najbardziej niebezpiecznym środowisku gangsterskim w którym dochodzi do dramatycznych wydarzeń.  A  co się dalej dzieje to już zagadka dla czytelnika, tak samo jak śpiączka w szpitalu matki , a także próba nawiazana kontaktu profesora ze swoim naturalnym synem  Goneru.

Być może że ta powieść przypadnie też do gustu młodszym czytelnikom, chociaż dorośli także przeczytają ja z zainteresowaniem  (jeśli wpadnie przypadkiem w ich ręce) . POLECAM